Co się nosi pod koszulą

Męska bielizna nie składa się tylko z bokserek noszonych pod spodniami. Kolejnym z dodatków jest podkoszulek. Jak jego nazwa sama na to wskazuje, jest on noszony pod koszulą. Jednak typowy podkoszulek został wyparty na rzecz t-shirtów. Dawniej był on nieodzownym elementem ubrania każdego mężczyzny. Na pewno każdy go widział. Wygląda jak zwykła koszulka na ramiączkach, bo w istocie nią jest.

Podkoszulek wykonany jest najczęściej z bawełny. W tradycyjnej formie istniał tylko w kolorze białym. Teraz oczywiście się to zmieniło i jego barwa może być dowolna. Niektórzy mogą się zastanawiać po co było nosić pod koszulą, ubrania na ramiączkach okrywającego jedynie tors. Po prostu był to normalny element bielizny męskiej. Na starych filmach można zobaczyć, że nawet na plaży każdy pan musiał go nosić, a zdjęcie go publicznie było równoznaczne z obnażaniem się. Na szczęście dzisiaj są już trochę inne czasy i podchodzi się do tych spraw mniej restrykcyjnie.

Sam podkoszulek miał za zadanie dodatkowo dogrzewać ciało i chronić tors przed podrażnieniami wywołanymi szorstką koszulą. Aktualnie nie stosuje się go w tym celu, poza jednym wyjątkiem. Są to podkoszulki dla sportowców i turystów. Mają one pełnić rolę bielizny znajdującej się najbliżej ciała i zapewniającej komfort termiczny oraz przyczynić się do wchłaniania potu.

Podkoszulek używa się także jako samodzielnego ubioru. W upalne lato, gdy nawet cień nie daje wytchnienia, a temperatura niebezpiecznie zbliża się do trzydziestu stopni Celsjusza, można go założyć zamiast zwykłego t-shirta. Będzie bardziej przewiewny i wygodny dla ciała. Z tym, że tak noszony nie będzie miał nic ze swego tradycyjnego wyglądu. Nowoczesne podkoszulki to pełnoprawny strój zewnętrzny a nie bielizna. Kolorowe wstawki, napisy, znaczki, metki znanych i markowych firm. Niektóre będą kosztować tyle co porządna bluza z dobrego materiału. Tu już będzie chodziło o wygląd, a nie właściwości jako bielizna. Trochę szkoda, bo w niektórych sytuacjach był bardzo użyteczny.